foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
.
Zapraszamy Państwa na wędkowanie z plaży, na najlepsze łowiska troci w europie, położone na duńskiej wyspie Falster. czytaj więcej

Pamiętaj, zanim wsiądziesz do łodzi:

 

Pomyśl o bezpieczeństwie

Wiedza i planowanie zmniejszają ryzyko i zwiększają zadowolenie.

Weź ze sobą niezbędny sprzęt

Sprzęt należy utrzymywać w porządku i w łatwo dostępnym miejscu.

Miej respekt dla pogody i żywiołu

Łodzi należy używać tylko odczas dogodnych warunków.

Stosuj przepisy żeglugowe

Należy przestrzegać przepisów otyczących pierwszeństwa przejazdu, prędkości oraz używania świateł.

Używaj kamizelki ratunkowej lub kombinezonu ratunkowego

Używanie kamizelek ratunkowych lub kombinezonów ratunkowych przez wszystkie osoby przebywające na łodzi jest obowiązkowe.

Bądź wypoczęty i trzeźwy

Dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi podczas prowadzenia łodzi to 0,8 promila.

Miej wzgląd na innych

Bezpieczeństwo, środowisko oraz zadowolenie to wspólna odpowiedzialność.

 

Zawsze bądź przygotowany na ewentualny wypadek. Zastanów się jak powinieneś się zachować – staraj się zachować spokój, pozostań w łodzi i wezwij pomoc.

 

Pamiętaj:

 

• Pamiętaj o kamizelce ratunkowej! Kierujący łodzią oraz osoby, które wypożyczają oraz wypożyczający są odpowiedzialni za stan łodzi oraz wyposażenie łodzi w kamizelki ratunkowe lub inne zatwierdzone środki ratunkowe dla wszystkich znajdujących się w łodzi. Za brak kamiezelek kierujący łodzią może zostać ukarany mandatem 500 koron za każdą osobę, która nie ma kamizelki.

• Jeśli urodziłeś się po 1 stycznia 1980 roku musisz posiadać uprawnienia do kierowania łodziami rekreacyjnymi o długości powyżej 8 metrów lub z motorem o mocy powyżej 25 KM. Kierujący łodzią rekreacyjną, która może płynć z szybkością powyżej 10 węzłów lub posiada motor większy niż 10 KM musi mieć więcej niż 16 lat.

• Urzymuj odległość do farm rybnych. Ruch łodzi nie powinien się odbywać w odległości bliższej niż 20 metrów a połów ryb zabroniony jest w odległości bliższej niż 100 metrów. Za nieprzestrzeganie grozi mandat.

• Ograniczenie prędkości w basenie portowym wynosi 5 węzłów. Za jej przekroczenie grozi mandat w wysokości 1500 koron.

Źródło: www.nyinorge.no

 

Z morzem nie należy walczyć – morze trzeba szanować

 

Co roku na morzu giną wędkarze. Większość tragicznych wypadków spowodowanych jest błędami i niewiedzą ludzi. Wędkarzom którzy przyjeżdżają do mojej bazy wędkarskiej na Lofotach zawsze zwracam uwagę na bezpieczeństwo. Staram się ostrzegać i informować przed tym co złego może im się przydarzyć. Sam kontroluje prognozy pogody oraz warunki jakie są aktualnie na akwenie. Każdy wędkarz przed wypłynięciem zapisuje ważne numery telefonu, aby w razie niebezpieczeństwa mógł powiadomić mnie lub służby ratownicze. Chciałbym podzielić się z czytelnikami moim doświadczeniem i przekazać trochę zasad “dobrej praktyki morskiej”
Gdy wybieracie się na wyprawę wędkarską na nieznane wody, bardzo wskazane jest zapoznanie się z locją danego akwenu. Jeżeli jest to niemożliwe, to należy zasięgnąć informacji od właściciela bazy,przewodnika wędkarskiego, właściciela domku czy osoby od której wypożyczacie łódź, o niebezpieczeństwach występujących na obszarze, na którym będziecie pływać. Jeżeli z jakichkolwiek powodów i to jest niemożliwe to trzeba przynajmniej przestudiować mapę batymetryczną. Bardzo dobre mapy batymetryczne znajdują się na norweskiej stronie internetowej www.gulesider.no. Należy na niej sprawdzić gdzie znajdują się płycizny i niebezpieczne dla naszego pływania skały. Na morzu nie wszystkie one są oznakowane. Należy pamiętać, że jeżeli płycizna jest oznakowana “tyczką”, to zawsze trzeba ją opływać z właściwej strony. Właściwą stronę wskazuje zamieszczona na topie tyczki “odnoga” w postaci trójkąta lub prostokąta. Bardzo niebezpieczne są wypłycenia, które mają głębokość kilkunastu metrów i teoretycznie nie zagrażają naszemu bezpieczeństwu. Jeżeli takie wypłycenie usytuowane jest od strony otwartego morza, to nawet przy spokojnym morzu w tym miejscu potrafią powstawać pionowe kilkumetrowe fale. Fale takie czasem powstają z częstotliwością kilku na dobę tworzą się z posztormowych martwych fal przypływających z oceanu, wypiętrzają się one na napotkanej pierwszej płyciźnie. Jeżeli znajdziecie się w zasięgu tej fali, to niestety nie ma żadnych szans aby uniknąć wywrócenia łodzi.
Należy tez bacznie obserwować wodę, zazwyczaj załamania i zmarszczenia wody jeżeli nie pochodzą od wiatru, świadczą o znajdującej się niebezpiecznej przeszkodzie.

Przed wypłynięciem, należy sprawdzić pogodę. Jeżeli mamy dostęp do internatu, to polecam dwie witryny www.yr.no oraz www.storm.no. Na pierwszej z podanych stron znajduje się pogoda dla morza i rybaków z pływami, wysokością fali i prądami morskimi. Poniżej marinogramu, zawsze podane są aktualne warunki pogodowe z dwóch najbliższych stacji meteo. Czyli wiemy co aktualnie dzieje się na morzu i co nas czeka.
Pamiętajcie szyprowie o tym, że to Wy odpowiadacie za łódź i życie załogi. Nie reagujcie na często mylne i prowadzące do niebezpiecznych sytuacji, podpowiedzi kolegów z załogi pt. “co tam takie fale, płyniemy!”. Po wypłynięciu na morze jesteśmy w stanie ocenić czy zafalowanie pozwala na bezpieczne pływanie i wędkowanie. Jeżeli macie jakiekolwiek obawy, to wracajcie do bazy lub w miejsca osłonięte od zafalowania.

Bardziej niebezpieczny niż fale jest wiatr. Potrafi dość szybko “rozbujać” ocean. Może on też zdryfować i roztrzaskać nas o skały. Jeżeli płyniemy łodzią lub łowimy ryby po nawietrznej stronie skał to utrzymujmy zawsze bezpieczną odległość. W razie szkwału lub awarii silnika będziemy mieli czas żeby bezpiecznie czekać na nadejście pomocy. Nadejście silnego wiatru lub szkwału można przewidzieć. Wystarczy obserwować niebo na którym łatwo jest wypatrzeć chmurę cumulonimbus, spod której może uderzyć nas bardzo silny i gwałtowny wiatr o sile nawet 12 B.

Proponuje tez obserwować wiatr. Jeżeli wieje wiatr o sile np. 2 w skali B i zaczynają pojawiać się podmuchy silniejsze niż siła wiatru stałego, to należy wybrać bezpieczne i osłonięte łowisko. Jest to dobra i pewna przestroga nadejścia silnych wiatrów.

Częstym błędem popełnianym przez wędkarzy jest łowienie wszystkich załogantów z jednej burty. Niedopuszczalne jest aby niewielka łódź dryfująca bokiem do fali była przeciążona na jedna stronę. Drugim częstym błędem jest zdejmowanie przez wędkarzy kurtek wypornościowych i pozostawanie tylko w pływających spodniach, bądź tez opuszczanie do połowy górnej części jednoczęściowego kombinezonu pływającego w celu np. załatwienia za burtą “potrzeby własnej”. Łatwo sobie wyobrazić, że takie spodnie działają jak spławik, a dryfująca łódź, przez jedna sekundę oddali się od człowieka o 1m i już jest on poza zasięgiem ramion kolegów. Koła ratunkowego tez nie jest w stanie złapać, ponieważ nad powierzchnia wody znajdują się tylko nogi, a głowa niestety jest pod wodą.

Wybierając się na wyprawę wędkarską powinniśmy zaopatrzyć się w ciepłe ubranie i kombinezon pływający. Sezon wędkarski rozpoczynamy w marcu, temperatura wody wynosi około 1 stopień Celsiusza, po wypadnięciu z łodzi wielokrotnie zwiększa on szanse przeżycia. Pamiętajcie, że jeżeli nie jesteście ubrani w specjalistyczny kombinezon, to w wodzie o temperaturze poniżej 10 stopni, czas przeżycia wynosi tyle minut ile wynosi temperatura wody, np. w wodzie o temperaturze 5 stopni czas ten wynosi 5 minut. Pisząc o bezpieczeństwie należy wspomnieć o alkoholu. Norweskie przepisy zezwalają na kierowanie łodzią, jeżeli zawartość alkoholu nie wynosi więcej jak 0,8 promila. Myślę, że jest to maksymalne stężenie alkoholu, które nie zaburza równowagi i trzeźwego myślenia. Widziałem jak wysiadający z łodzi pijany wędkarz wpadł do wody a drugi również pijany nie był w stanie podać mu ręki. Na szczęście ktoś był w pobliżu.

Pływając po morzu starajcie się mieć przemyślany i zaplanowany plan działania w razie wypadku. Starajcie się przewidywać niebezpieczeństwa, obserwujmy co dzieje się wokół nas, czy nie płynie na nas kolizyjnie jakaś jednostka.

Jeżeli już pomimo moich rad i przestróg znaleźliście się w krytycznej sytuacji, to pamiętajcie żeby zachować spokój, łódź nie tonie w ciągu sekundy. Jest czas żeby zadzwonić po pomoc. Nie oddalajcie od dryfującej łodzi, można się jej przytrzymywać i czekać na pomoc. Jeżeli łódź leży na boku postarajcie się bardzo szybko ją podnieść, jeżeli jest to niemożliwe, to jak najszybciej odwróćcie łódź do góry dnem. Powietrze którym jest ona wypełniona pozwoli na niezatopienie jej a zarazem uratowanie załogi.

Każdy członek załogi powinien umieć zawiązac węzeł ratowniczy za pomocą którego, będzie mógł być bezpiecznie podjęty z wody.

Wypływając na morze łodzią motorową pamiętajcie żeby mieć zatankowany do pełna zbiornik z paliwem. Wskazane jest posiadanie kilku litrów zapasu.

Na łodzi obligatoryjnie musi znajdować się wiaderko lub inny pojemnik którym w razie przecieku będziecie mogli szybko wylewać wodę, może to być np. skrzynka do przechowywania ryb.

Odbijacz, którym w razie zdryfowania na skały będziemy mogli chronić łódź przed przedziurawieniem.

W artykule tym starałem się przekazać moją wiedze wynikającą z wieloletnich doświadczeń jakie nabyłem na morzu. Proszę o niebagatelizowanie moich uwag i szacunek dla morza – a